Welcome to Resource Zone.
  • This site uses cookies. By continuing to use this site, you are agreeing to our use of cookies. Learn more.

Absurd działania DMOZ - sekta?

Thread starter #1
Joined
Mar 17, 2010
Dziś odrzucono mój wniosek o redagowanie kategorii (zresztą nie pierwszy). Pare lat temu próbowałem dodać kilka stron do katalogu - bezskutecznie. Teraz mam więc trochę więcej wolnego czasu, pomyślałem czemu nie pomóc, móżna by to unowocześnić i pomóc w martwych działach.

A tu kolejne odrzucenie.

Rozumiem, że pomocy nie trzeba bo co bym nie wybrał to i tak "dziękujemy i prosimy spróbować ponownie".

Czy jest wogóle sens zgłoszenia się do jakiegoś działu? Jeżeli tak to jakiego? Czy to katalog dla tych samych redaktorów od setek lat, którzy jak legenda głosi coś tam robią oprócz odrzucania wniosków.

Jak możemy rozwijac polską gałąź dmozu jeżeli nie dajecie nam tej możliwości.
 

bjfs

Curlie Editor
Joined
Dec 20, 2007
Niew±tpliwie wniosek o przyjêcie do grona redaktorów Open Directory Project stanowi pewn± poprzeczkê, która obca jest np. Wikipedii. Nie chodzi o to, aby wy¿ywaæ siê na kandydatach, ale o ich mo¿liwo¶æ rozumienia mechanizmów katalogu (taki egzamin wstêpny). Z tego co mi wiadomo to zdarza siê niestety, i¿ niedok³adnie czytaj± wnioski o przyjêcie do projektu, a powszechnym b³êdem jest aplikowanie do zbyt du¿ej kategorii.

Najbezpieczniej jest aplikowaæ do kategorii regionalnej, stosownej do miejsca zamieszkania. Je¶li miejscowo¶æ jest du¿a to mo¿na by zacz±æ od podkategorii, np. edukacji...